Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wujek Dobra Rada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wujek Dobra Rada. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 maja 2011

Gdzie każdy gram jest ważny

W ramach przygotowania do wyprawy zważyłem cały swój bagaż, łącznie z sakwami i odzieżą, którą będę miał na sobie. W sumie wyszło 23,5 kg. Na tę masę składają się:
- sakwy: 3096 g
- odzież i obuwie: 6810 g
- torba na kierownicy wraz z zawartością i pozostałe akcesoria na rowerze: 3120g
- sprzęt biwakowy: 4336 g
- elektronika i mapy: 1150 g
- kosmetyki i leki: 2200 g
- narzędzia i części rowerowe: 2394 g
- akcesoria liturgiczne: 566 g
Teraz trzeba pomyśleć nad odchudzaniem bagażu, żeby zejść do 20 kg :)

poniedziałek, 28 marca 2011

Wujek dobra rada o biwakowaniu cz. II

Sięgam do mojej listy wyprawowej, by opisać kolejne elementy ekwipunku biwakowego na wyprawę rowerową.

4. Materac
Przeszedłem drogę od zwyczajnej karimaty przez sześciokomorowy materac dmuchany do karimaty składanej Lego Packlon (na obrazku). Materac jest najwygodniejszy do spania, ale minusem jest waga i to, że trzeba go każdego wieczora nadmuchać, a ranem spuszczać powietrze. Dlatego do spania w namiocie, na miękkiej ziemi nadaje się najlepiej poniższy wynalazek.

5. Prysznic kieszonkowy
Ten wynalazek doradził mi mój znajomy gadżeciarz. Mała rzecz, a bardzo przydaje się w warunkach spania na dziko, nie tylko na rowerze.

6. Nóż
Od dawna używam poniższego składaka i jestem bardzo zadowolony. Trzeba tylko uważać, żeby nie zamoczył się za bardzo, bo wówczas potrafi spuchnąć i nie da się otworzyć.

7. Czołówka
Oczywistą oczywistością jest, że bardzo przydaje się na biwaku. Ale nie tylko, bo także w czasie jazdy w ciemnościach.

8. Stopery
Wbrew pozorom, ten drobiazg może okazać się niezbędny na wyprawie. Szczególnie jeśli śpimy w schronisku, przy ruchliwej drodze, czy obok chrapiącego osobnika.

9. Ściereczki nawilżane
Dla utrzymania higieny bardzo się przydają. Nie tylko na noclegu, ale w czasie całej drogi.

10. Repelenty
Nie muszę pisać, po co się nimi obciążać...

11. Worki strunowe
I na koniec jeszcze jeden drobiazg, który może nam pomóc zachować porządek w sakwach, szczególnie jeśli sakwy nie są wodoodporne.

piątek, 18 marca 2011

Wujek dobra rada o biwakowaniu cz. I

Kiedy mamy już rower gotowy do jazdy, warto pomyśleć o sprzęcie biwakowym, który pozwoli na spokojny odpoczynek po ciężkim dniu jazdy, spokojny sen i regenerację sił. Na początek trzy podstawowe elementy wyposażenia turystycznego:

1. Namiot
Wszyscy sakwiarze dążą do połączenia wygody z jak najmniejszą wagą. Oczywiście dotyczy to również namiotu. Nie zalecam korzystania z super lekkich jednopowłokowców ze słabą wentylacją. Z drugiej strony, bardzo lekkie namioty dwupowłokowe są jednocześnie drogie. Osobiście używam namiotu Quechua T2 Ultralight Pro, który zakupiłem w Decathlonie. Jego wielką zaletą jest niewielka waga (ok. 2 kg) i rozmiar (mieści się w sakwie). Do tego bardzo pasuje mi czarny kolor.

Teoretycznie jest to dwójka, ale moim zdaniem to schronienie optymalne dla jednego podróżnika.

2. Śpiwór
Odwieczne pytanie brzmi: syntetyczny, czy puchowy? Puchowy jest lżejszy, cieplejszy, ale i dużo droższy. Jestem szczęśliwym posiadaczem puchowego skrajnie lekkiego Cumulusa X-lite 200. To chyba najlżejszy śpiwór puchowy na świecie, ale zapewnia komfort ciepłego spania nawet przy temperaturze niewiele ponad 0 stopni C.


3. Kuchenka
Na początku mojej przygody rowerowej używałem popularnego palnika Campingaz Bleuet Micro Plus. Jest dobry, tani i nawet szybko gotuje się na nim woda.

W zeszłym roku nabyłem jeszcze mniejszy i lżejszy (83 g) palnik Optimus Crux Lite. Zobaczymy, jak sprawdza się w gotowaniu.

Do wyżej przedstawionych palników pasują dokręcane kartusze, która podobno można nabyć w każdym europejskim turystycznym sklepie. Przekonamy się na trasie...

środa, 23 lutego 2011

Wujek dobra rada o rowerze

Odliczamy dni do wyprawy. Przygotowania trwają i na blogu można o tym poczytać.

Pierwsza sprawa to rower. Wbrew pozorom, nie musi być to super wypasiona maszyna z najnowszym osprzętem. Mądrzejsi i bardziej doświadczeni sakwiarze mówią nawet, że na taką wyprawę jak nasza wystarczy prosta konstrukcja z supermarketu. Będziemy bowiem jechali w 99% asfaltowymi, równymi drogami. Na trasie nie będzie zbyt wielu górek, ani ciężkich podjazdów. Należy jednak zadbać o podstawowe sprawy. Polecam zatem, by przed wyprawą zrobić przegląd roweru w warsztacie, ze zwróceniem uwagi na stan klocków hamulcowych, kasety, nastawienie przerzutek oraz stan szprych i wycentrowanie koła.

Podstawowym wyposażeniem na wyprawę jest oczywiście bagażnik + sakwy.
Najlepsze i najdroższe marki to bagażniki Tubus oraz sakwy Ortlieb.

Ja polecam polską firmę Crosso z Białegostoku. Robi bagażniki i sakwy. Mam dwa zestawy sakw tej firmy i bardzo sobie chwalę.

No i jeszcze jedna kwestia: bagażnik tylny, czy tylny+przedni? Są plusy i minusy.
Plusem bagażnika przedniego jest lepszy rozkład ciężaru i mniejszy nacisk na tylne koło. Można więcej zmieścić i nie wciskać rzeczy na siłę do tylnych sakw.
Minusem są większe opory powietrza w czasie jazdy no i większe wydatki (na bagażnik i dwie sakwy). Ja używam 4 sakw i jestem zadowolony.

Jeśli chodzi o narzędzia i części zapasowe na drogę, to oczywiście trzeba zaopatrzyć się w:
- zapasową dętkę, a najlepiej dwie,
- łyżki do zdejmowania opon + łatki + klej,
- pompkę,
- zestaw kluczy (w tym klucz do pedałów),
- 2 dodatkowe kostki hamulcowe,
- olej do łańcucha, WD-40,
- taśmę izolacyjną,
- imadełko,
- smar do łożysk 20 ml,

Ponadto ja biorę też
- klucz do kaset + bacik,
- cybanty,
- maszynkę do czyszczenia łańcucha.

Bardzo ważnym drobiazgiem, który może okazać się nieodzowny jest zapasowy hak przerzutki. Ten element roweru ma skłonność do łamania się w najmniej odpowiednim momencie.

Oczywiście przed wyprawą w grupie trzeba dogadać się, żeby podzielić między siebie narzędzia, które możemy używać wspólnie (np. maszynka do czyszczenia łańcucha, imadło czy klucz do kaset).